Roboty
Producenci robotyki
Producenci robotyki

Reklama
Czy wiesz że:

Pierwszy projekt robota humanoidalnego został stworzony przez Leonardo da Vinci w 1495 roku.

Produkty

Start / Artykuły / Maszyny seksu

Maszyny seksu

Pierwsze małżeństwo człowieka z robotem przestało być fantazją.

automatyka
automatyka

Wibratory, gumowe penisy i silikonowe lalki do uprawiania miłości za kilka tysięcy dolarów przechodzą do lamusa. Nadchodzi czas seksrobotów. Ten biznes odniesie jeszcze większy sukces niż seksgadżety - twierdzi David Levy, brytyjski pisarz i badacz zajmujący się sztuczną inteligencją.

Seks ze sztucznym kochankiem będzie możliwy najpóźniej za pięć lat - uważa prof. Henrik Christensen z European Robotics Research Network. Są już tworzywa niemal idealnie imitujące delikatność skóry, łącznie z receptorami dotyku. Powstały też roboty reagujące na barwę głosu, wodzące wzrokiem za człowiekiem, zdolne nawet reagować na emocje ludzi.
- W połowie stulecia może dojść do zawarcia pierwszego związku małżeńskiego człowieka z robotem - twierdzi w rozmowie z "Wprost" David Levy.

seks z robotem

Seks jest formą okazywania miłości, ale nie dla wszystkich. Dla klientów domów publicznych i osób poszukujących przygód seks jest jedynie przyjemnością, rozrywką i relaksem, zaspokojeniem podniecenia seksualnego. Seksroboty mogą być doskonałymi nauczycielami wyszukanych technik seksualnych. Mogłyby przez to służyć też jako terapeuci - twierdzi David Levy. Jego zdaniem, takie lekcje automatycznej miłości przydałyby się nie tylko nowicjuszom, ale i parom odczuwającym nudę i monotonię w sypialni. Inna korzyść to mniej chorób przenoszonych drogą płciową i mniejsza liczba zdrad. Bo czy można być zazdrosnym o robota?

- Roboty staną się wymarzonymi partnerami dla osób nieśmiałych i mało atrakcyjnych, odizolowanych społecznie i stroniących od ludzi - mówi David Levy. Już dziś rodzą się związki emocjonalne w wirtualnej przestrzeni między osobami, które nigdy się nie spotkały. Jeśli zatem robot byłby w stanie reagować na emocje człowieka, byłby tak zaprogramowany, by zapamiętywać upodobania danej osoby, a także uczyć się odpowiednich reakcji, człowiek byłby skłonny traktować go jak partnera. Zwłaszcza gdyby miał atrakcyjny wygląd, a do tego był znakomitym kochankiem. Skonstruowanie robotów wyposażonych w inteligencję, emocje i świadomość zajmie pewnie co najmniej 40 lat. Ale wtedy przestaną nas dziwić związki emocjonalne z humanoidami. Levy prognozuje, że w 2050 r. zostaną zalegalizowane związki partnerskie z robotami, podobnie jak przestały szokować małżeństwa homoseksualne. - Nie wiemy tylko, jakie mogą być tego konsekwencje, jak zmieni się społeczeństwo. Czy ojcowie pogodzą się z myślą, że ich córka chce poślubić robota? - pyta prof. Ronald Arkin, robotyk z Georgia Tech College of Computing.

Wdzianko dla robota

Ludzie łatwo przywiązują się do przedmiotów, szczególnie zaawansowanych technologicznie. Okazują silne emocje podczas oglądania filmów i korzystania z gier wideo lub świata wirtualnego Second Life. - Wyrafinowane roboty, wykazujące "ludzkie" cechy, mogą jeszcze bardziej poszerzyć tę iluzję. Znacznie łatwiej będzie przelać uczucia na robota mającego zalety wymarzonego partnera. Obcowanie ludzi z robotami zabawkami, takimi jak Tamagotchi, pies Aibo czy odkurzacz Roomba, wykazały, że ludzie przywiązują się do robotów i zaczynają je traktować jak żywe istoty - mówi "Wprost" Ja-Young Sung z Georgia Tech College of Computing. Jej badania wykazały, że w rodzinach, w których pojawiła się Roomba, więcej mężczyzn i dzieci zaczęło się interesować porządkami, by uczestniczyć w zabawie z robotem. Niektórzy przemeblowywali pokoje, by robot miał ułatwioną pracę.

Roomba nie przypomina człowieka. Ma kształt dysku i porusza się na kółkach, ale jest samowystarczalna. Wie, gdzie jest brudno, że nie należy się zbliżać do krawędzi schodów i sama zmienia szczotki, wjeżdżając na dywan z podłogi. Mimo to rodziny tak przywiązywały się do obecności robota, że nadawały mu imiona i ubierały go. Wiele osób zaczęło się zwracać do odkurzacza jak do żywej osoby, a wchodząc mu w drogę, odruchowo mówiły "przepraszam". Powstała nawet strona internetowa miłośników Roomby, na której można kupić wdzianko dla robota. Do dzisiaj sprzedano już ponad dwa miliony tych urządzeń.

Badania prof. Kerstin Dautenhahn z University of Hertfordshire w Wielkiej Brytanii wykazały, że roboty mają przede wszystkim pełnić funkcję pomocy domowej, która by wyręczyła ludzi w odkurzaniu, pilnowaniu domu, zajmowaniu się ogrodem. Około 20 proc. badanych widziałoby robota jako swojego przyjaciela i taka sama liczba zaakceptowałaby robota w roli partnera. Większość uczestników chciałaby, żeby robot zachowywał się w sposób przewidywalny i był w pełni pod ich kontrolą. Powinien być też uprzejmy i umieć się komunikować w ludzki sposób. I wcale nie musi przypominać wyglądem i zachowaniem człowieka.

- Chętnie przyjmiemy odpowiednio zaprojektowane roboty, które będą mogły nam służyć jako pomoc w codziennych czynnościach. Szczególnie starszym osobom, kobietom, które chętniej będą używać robotów w domu niż w miejscach publicznych, choćby ze względu na pewne zakłopotanie związane z prawidłowym korzystaniem z zaawansowanych technologii. Zaakceptujemy roboty, jeśli wyręczą nas w czynnościach nudnych, ciężkich czy niebezpiecznych - mówi prof. Jodi Forlizzi z Carnegie Mellon University.

Domowy psychoterapeuta

Roboty mogą spełniać funkcję terapeutyczną. Badania przeprowadzone na University of Missouri pokazały, że u starszych osób bawiących się z psem robotem Aibo firmy Sony spadał poziom kortyzolu - hormonu stresu. Oznaczało to, że zabawa i głaskanie nawet sztucznego psa wpływa pozytywnie na emocje. Aibo, choć nie ma sierści, w przekonujący sposób imituje zachowania psa: reaguje na głaskanie, goni rzuconą piłkę, szczeka na dźwięk znanego głosu.Naukowcy z Purdue University przekazali na sześć tygodni psa Aibo starszym osobom mieszkającym samotnie. Większość z nich twierdziła, że dzięki robotowi nie czuli się tak samotni i smutni jak bez tego towarzysza. Żadna z tych osób nie twierdziła, że zabawka potrafi im zastąpić żywe zwierzę czy drugiego człowieka, ale mimo to czerpały przyjemność z obcowania z Aibo. - Właściciele psa robota przyznawali, że dzięki niemu częściej wychodzą z domu, ruszają się, rozmawiają z innymi ludźmi - mówi prof. Alan Beck z Purdue University. W Japonii weszła już do użytku nowa ożywiona maskotka - robot foka Paro. Foka jest wykonana z białego pluszu, ma wielkie czarne oczy z długimi rzęsami i patrzy na właściciela, szukając z nim kontaktu wzrokowego. Podobnie jak Aibo działa uspokajająco i relaksująco, poprawia humor i powoduje spadek zachowań depresyjnych u starszych osób. U osób z demencją już po 20 minutach obcowania z robotem zwiększała się aktywność mózgu.

Gadżet pożądania

- Robot nie zastąpi kontaktu z żywym zwierzęciem, tak samo jak pies czy kot nie zastąpią kontaktu z człowiekiem, ale są sytuacje, kiedy może przynajmniej w pewnym stopniu odegrać rolę żywego towarzysza - mówi prof. Beck. Do 2050 r. podwoi się liczba osób powyżej 65. roku życia. W Japonii już w 2015 r. takie osoby będą stanowić jedną czwartą społeczeństwa. Kto będzie się nimi zajmował? Już teraz brakuje odpowiednio wykwalifikowanej kadry. - Wielu starszych ludzi żyje w oderwaniu od rzeczywistości. I z pewnością obcowanie z robotem, kreowanie iluzji posiadania towarzysza nie pomoże im wrócić do realiów - mówi prof. Arkin.

Prof. Sherry Turkle z MIT twierdzi, że ludzie starsi i samotni pragną jakiegokolwiek kontaktu i zainteresowania. Są niezwykle podatni na okazywanie im uczuć, nawet jeśli są one wyrażane przez maszynę. - Wykorzystywanie tej słabości jest nieetyczne - uważa prof. Turkle. Jeśli robot ma stwarzać pozory, że ktoś jest w domu, a przecież tak naprawdę nikogo nie ma, to jest to zwykłe oszustwo. - Zastanówmy się, czy chcielibyśmy mówić do kogoś, czy raczej czegoś, co tak naprawdę absolutnie nas nie rozumie? - pyta prof. Turkle. Roboty, podobnie jak inne urządzenia, mogą jednak poprawić komfort naszego życia. Przy okazji staną się obiektem pożądania, tak jak samochody czy komputery.

Aleksandra Postoła

źródło: wprost.pl (18.07.2008)

roboty


roboty

 


asimo.pl - polski wortal robotyki

info@asimo.pl
2006-2014 Kraków