Roboty
Producenci robotyki
Producenci robotyki

Reklama
reklama
Produkty

Start / Modele robotów / Robot rehabilitacyjny z AGH

Robot rehabilitacyjny z AGH

Robota, który pomoże w rehabilitacji osób cierpiących np. na porażenie mózgowe, skonstruował absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej - Grzegorz Piątek. Finalna wersja urządzenia została zaprezentowana pod koniec 2011 roku.

Robot rehabilitacyjny z AGH
robot rehabilitacyjny AGH
 

Pierwotna wersja robota służyła dwóm chłopcom, ale docelowo ma być dostosowana także do potrzeb dorosłych. - Zagraniczne konstrukcje służące do rehabilitacji osób z porażeniem mózgowym mogą kosztować około milion złotych. Poza tym są to bardzo ciężkie urządzenia, o dużych gabarytach i dosyć toporne, dlatego zazwyczaj nieosiągalne dla większości osób. Są używane niemal non stop w ośrodkach zdrowia czy gabinetach rehabilitacyjnych - powiedział Grzegorz Piątek.

Tymczasem skonstruowany przez niego robot może kosztować tyle, co średniej klasy samochód, jest niewielki i poręczny, z łatwością można używać go w domu lub transportować. Urządzenie działa w ten sposób, że użytkownika zapina się w specjalnej uprzęży przymocowanej w pasie biodrowym, która odciąża stawy kończyn dolnych osoby rehabilitowanej. Robot rozpoczyna pracę po wybraniu danego programu za pomocą zainstalowanego na konstrukcji robota pulpitu dotykowego. - Naciśnięcie przycisku powoduje uruchomienie danego programu, odpowiadającego przypisanej mu sekwencji ruchu "mechanicznych kończyn", które z kolei napędzają ruch nóg użytkownika - opisał Piątek.

Można wybrać dowolny z programów zapisanych w pamięci robota tak, by użytkownik mógł wykonać przysiad, wymachy nóg, "rowerek" i poruszać się z maksymalną lub minimalną prędkością dla wybranego ruchu. - Może to być właściwie wszystko, może z wyjątkiem szpagatu - powiedział konstruktor. Urządzenie jest zabezpieczone przed przerwami w zasilaniu lub jego nagłymi skokami. Jeżeli np. noga z jakiegoś powodu ułoży się nietypowo, również nastąpi automatyczne odcięcie zasilania.

Grzegorz Piątek skonstruował swojego robota dla konkretnych osób: kilkuletnich braci bliźniaków z porażeniem mózgowym. Co ważne - podkreślił konstruktor - urządzenie rośnie wraz z nimi. - Wszystkie elementy mają zmienną długość i są przystosowane do znacznego przyrostu i tego, że chłopcy będą ważyli dwa razy więcej niż obecnie. Są przygotowane na co najmniej na dwa lata używania - powiedział naukowiec.

W jaki sposób chłopcy zyskali sprzęt do rehabilitacji? Konstruktor i ojciec bliźniaków pracują w różnych oddziałach tej samej firmy. Piątek przeczytał historię dzieci na stronie internetowej przygotowanej przez ich ojca. Link do niej znalazł w liście z prośbą o przekazanie jednego procenta na rzecz chorych dzieci. - W ten sposób dowiedziałem się o chłopcach i sam się zgłosiłem do ich rodziców - powiedział.

Piątek przygotowywał się wówczas do pracy magisterskiej, w ramach której zamierzał skonstruować egzoszkielet, czyli rodzaj robota zwielokratniającego siłę mięśni człowieka. - Stwierdziłem jednak, że mogę "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu": obronić się i przy okazji komuś pomóc. W ten sposób powstał pomysł robota do rehabilitacji - wyjaśnił Piątek.

Podkreślił, że zależy mu na tym, by urządzenie było możliwie tanie. - Zgłosiło się do mnie już kilka firm zainteresowanych współpracą, ale z rozmowy wynika, że chcą one przede wszystkim zarobić, a mnie chodziło o to, by pomóc chorym - powiedział.

źródło: PAP
ostatnia aktualizacja: 2012


roboty

Dodatkowe informacje

robot Akademia Górniczo - Hutnicza


roboty

Komentarze

blog comments powered by Disqus
Linki reklamowe: automatyka
asimo.pl - polski wortal robotyki
info@asimo.pl
2006-2012 Kraków
Robotyka